Strony

poniedziałek, 9 września 2013

Owocowy album ślubny

Mój bardzo dobry przyjaciel miał ślub i poprosił mnie o zrobienie kart z ich własnymi przysięgami ślubnymi. Karty się spodobały a Paweł po ślubie powierzył mi także stworzenie albumu ślubnego. Była to czysta przyjemność - świadomość, że mogłam oprawić im taką piękną pamiątkę do której będą mam nadzieję wracać przez kolejne lata :) Nie ukrywam, że kosztowało mnie to też sporo pracy - 40 stron ze zdjęciami plus okładki - robiłam ten album generalnie nocami kiedy to moje pociechy smacznie spały. Nie raz chciałam do nich dołączyć no ale złamałam się tylko raz :)))))
Młodzi przyjechali do mnie na kawę i na odbiór albumu. Uśmiechy nie schodziły im z twarzy - i nie piszę tego na wyrost :) Naprawdę byli zadowoleni :)
Teraz i Wam udostępniam (za ich zgodą oczywiście) zdjęcia albumu -
więcej zdjęć na moim blogu :) :) 
Do zrobienia albumu użyłam jednych z moich ulubionych papierków i motylków - Tropical Fruits.



tych kart jest 22 (z okładkami)











Pozdrawiam Was gorąco :) Jeszcze wiosennie :)))) 
Nowakowa.

1 komentarz:

Bardzo dziękujemy za każdy komentarz :)