Dziś będzie nieco inaczej niż dotąd...
Zamiast zaplanowanej inspiracji Srebrnolistki pojawiam się ja,
by opowiedzieć Wam o wyjątkowym spotkaniu,
w którym miałam nieskrywaną przyjemność uczestniczyć.
Ale zacznijmy od początku :)
Jakiś czas temu napisała do mnie Anetka,
scraperka, autorka bloga
nauczycielka w leszczyńskim technikum ekonomicznym
i z całą pewnością anioł w ludzkiej postaci,
osoba żyjąca nie dla siebie, ale dla innych...
Anetka udziela się charytatywnie, co chwilę
odbywa się jakaś akcja, której sprawczynią jest właśnie ONA.
I z tego powodu napisała do mnie.
Postanowiła zorganizować spotkanie scrapowe,
podczas których wykonane zostaną kartki walentynkowe
z przeznaczeniem na charytatywny kiermasz.
Dochód ze sprzedaży w całości zostanie podarowany uczennicy
technikum ekonomicznego - dziewczynie, która uległa wypadkowi,
w wyniku którego amputowano jej nogę.
Nie mogłam odmówić, z resztą jestem pewna, że podobnie postąpiłby każdy z Was...
W miniony piątek w czytelni szkoły odbyło się fantastyczne spotkanie scrapowe :)
Zaskoczyła mnie i frekwencja i wiek uczestników,
oprócz nauczycielek, które licznie i z wielkim zapałem do pracy przybyły,
była również młodzież szkolna - uczennice i uczniowie (tak, tak chłopacy też się pojawili :))
tejże szkoły oraz kilka młodszych dziewczyn - Zosia (12), Nina (13)
i najmłodsza scraperka - sześcioletnia Matylda :)
W takim gronie pracowało się wyśmienicie :)
która zasponsorowała papiery
i to w takiej ilości, że podczas trzygodzinnego spotkania
nie byliśmy wstanie wszystkich wykorzystać
(ale Anetka wraz ze swoją klasą działała dalej
podczas poniedziałkowej godziny wychowawczej :))
A tak prezentowała się kartka "warsztatowa"
oraz z materiałów, które otrzymaliśmy od naszych pozostałych sponsorów
za udostępnienie nam swoich fantastycznych tabliczek - DZIĘKUJĘ :)
I krótka fotorelacja z piątkowego popołudnia - zapraszam do oglądania :)
Zwarci i gotowi do pracy ;)
prężnie działamy...
I nasze karteczki - niesamowicie utalentowana grupka z ogromnym potencjałem,
o którym chyba nie mieli pojęcia ;)
Zapraszam Was również na stronę Anety
TUTAJ
gdzie znajdziecie obszerniejszą relację...
Anecie bardzo dziękuję za zaproszenie,
takie chwile przywracają wiarę w ludzi,
fantastycznie jest wiedzieć, że w dzisiejszym zakręconym świecie
istnieją ludzie, którzy potrafią dać coś z siebie drugiej osobie
zupełnie bezinteresownie, nie oczekując nic w zamian.
Aneto dziękuję... Myślę, że nie tylko w moim imieniu ;)